Villa Sittmann Riesling 2011 Mosel

Dla spróbowania tego wina znaleźliśmy przynajmniej dwa dobre powody. Pierwszy to Mozela, z której doliny odcinka luksemburskiego mieliśmy już okazję wina do kubków smakowych zaczerpnąć. Wpadało w nie głównie Pinot Gris i wpadało przewspaniale. Drugi powód jest trochę bardziej quasi-wstydliwy. Niestety, znowu Biedronka. Swego czasu bardzo się zraziliśmy do białych win oferowanych w dyskoncie i postanowiliśmy uprzedzenie to przełamać. Z jakim skutkiem?

Barwa jest urzekająca. Pamięć może być zwodnicza, ale przypomina chyba trochę Trebbiano d’Abruzzo. Ma kolor jabłka papierówki; jest niezwykle jasne, bardzo białe, o rzadkiej konsystencji tudzież dużej rozdzielczości. Krystaliczne.

Zaraz po otwarciu butelki powstały poważne obawy co do aromatu. Bądźmy szczerzy: kwas. Jednak chwilę później okazało się, że jest dobrze. Wino pachnie bardzo przyjemnie, zapach jest leciutko mineralny. Z drugiej strony, zapowiada trochę słodyczy. Wino jednak nie uderza w tej kwestii jakimś pełnym bukietem – jest delikatne i stonowane.

W smaku przeważa zdecydowanie słodycz owoców, przede wszystkim jabłka z domieszką słodkich cytrusów. Nie jest to jednak limonka, jak napisano na tylnej etykietce. Ta ostatnia kłamie także w kwestii intensywności wina; jest ono lekkie. Chciałoby się, żeby mineralnie poczochrało kubki, ale tego niestety nie robi. Wino jest jednak bardzo przyjemnie słodkawe, dzięki czemu, oraz dzięki niskiej zawartości alkoholu,  bardzo dobrze będzie się nadawać jako akompaniament do lunchu w jakieś gorące, wczesne popołudnie. W ramach tej funkcji przypomina trochę cydr. Reasumując, zarówno dla smaku, jak i dla barwy, słowem kluczem dla tego wina niech będzie lekkość. Może zwiewność. Przyjemniutkie. Zawiodą się jednak ci, którzy nastawiają się na jakąś rieslingową mineralność.

Wino dużo bardziej smakuje w zestawieniu ze słonymi przekąskami albo takim daniem. Gorzej broni się wtedy, gdy zostajemy z nim sam na sam. Słodycz staje się wtedy trochę uciążliwa.

Guziczków 65 od E., a 60 od M.

Metryczka

Kraj: Niemcy

Winnica: Villa Sittmann

Szczep: Riesling, trudno jednak wyczuć, czy bez towarzystwa

Rocznik: 2011

Zawartość alkoholu: 10%

Sklep i cena: Biedronka, 17,99 zł

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s