Red Earth Adelaide Plains 2009 Shiraz

dnia

Odkręcaliśmy to wino nie bez obaw. Raz, że odkręcaliśmy, a nie odkorkowywaliśmy. Dwa, że etykietka jakaś taka pretensjonalna, z wielkim napisem „Australia” – w ogóle, projekt na poziomie wina z Tesco za 8 zł (skądinąd akceptowalnego). Do tego jakaś taka nieufność wobec nie-europejskości. Tym większe było nasze zaskoczenie…

Już barwa zapowiadała się dobrze. Nie żebyśmy mieli jakoś preferencje w tę stronę wychylone, ale wino jest ujmująco ciemne, gęste i nieprzezroczyste.

Zapachowo Red Earth oferuje coś na swój sposób nowego. Aromat jest intensywny: czuć w nim i beczkę, i ziemię, i coś w stylu przytłumionego pieprzu. Wszystko to przyjemnie łechce nasze nozdrza, na głębsze sztachnięcia rezerwując jakieś nuty owocowe. Zdecydowanie jest to zapowiedź dobrze zbudowanego – by nie powiedzieć: muskularnego – wina.

Zapowiedź jest to trafna. Wino ma bardzo ciekawą budowę i sporo ciała. Jest wyraźnie słone. Aż czuć tę czerwoną ziemię; zupełnie jakby nazwa rzeczywiście była nieprzypadkowa. Wino jest pełne, intensywne i intrygujące. A jednocześnie – delikatne. Wyraźnie zasygnalizowane są taniny, a razem z nimi – bardzo pozytywna mulistość czy inna błotnistość, szorstka ulepność. Wszystko to niebagatelnie i dobrze zbalansowane.

Nie ma co. Takie niespodzianki lubimy bardzo. Może nawet najbardziej. Red Earth, wbrew wszystkim sugestiom pozamerytorycznym, okazuje się być winem więcej niż ciekawym i naprawdę fajnym odkryciem. Przyznajemy więc guziczków 84 (E.), tudzież 88 (M.)

Metryczka

Kraj: Australia

Producent: Red Earth Wines

Rocznik: 2009

Szczep: Shiraz

Zawartość alkoholu: 14,5%

Sklep i cena: Winarium, 34,40 zł

Reklamy

Jeden Komentarz Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s