Spod mniszego habitu

Burgerspital Wurzburg 2009 Riesling Franken

head

O winach niemieckich nie wiemy niemal nic (jakbyśmy o jakichkolwiek innych coś wiedzieli…), tym chętniej wysłuchaliśmy miniwykładu sprzedawcy win podczas krótkiego pobytu w Akwizgranie. Opowiadał nam o regionach, o zbiorach wczesnych i późnych, o charakterystycznych szczepach etc. Wytłumaczył też, dlaczego wino, na które się zdecydowaliśmy zamknięte jest w butelce o tak charakterystycznym kształcie. Mnisi tego regionu butelkowali wino w ten sposób już w średniowieczu by wygodniej mieściło się pod habitem (tytuł wpisu odnosi się wyłącznie do tej kwestii, nie nawiązując do bardziej współczesnych kontekstów habitów i sutann oraz tego, co pod nimi), a w razie upadku – by nie odturlało się zbyt daleko. Ot, historyjka – a my przechodzimy do degustacji.

Wino zbierane było dość wcześnie, stąd jego barwa jest bladozielona – z akcentem na ten drugi aspekt. Klarowne i w zieloności swojej momentami „ostre”, nietypowe. Czym nas zdecydowanie urzeka.

Aromat jest owocowo-cytrusowy, ciepły, krągły. Tak chyba zresztą kojarzy nam się nos Rieslinga w ogóle. Dodatkowo, E. Po głowie (po nosie?) chodzi delikatna kwiatowość – choć może jest to tylko jakaś nuta po cytrusach? Z całą pewnością dobywający się z kieliszka aromat jest świeży.

Na usta rzuca się najpierw i przede wszystkim ciekawa równowaga między kwasowością a owocowością – choć ta pierwsza zaakcentowana jest trochę wyraźniej. Mineralność, choć obecna, jest schowana. Niemniej, od czasu do czasu daje o sobie znać, próbując wejść na pierwszy plan. W miarę otwierania się wina coraz bardziej i bardziej jej się to udaje. Z kolei E. aż tak bardzo jej nie czuje, skupiając się za to na nutach kwiatowych. Finisz wina jest długi… i mineralny… i długi… i mineralny…

bottom

Ot, weszliśmy do sklepu bez jakichś zamiarów czy oczekiwań, raczej ostrząc sobie kubki i portfele na planowaną na kilka godzin później wizytę w Maastricht i wina tamtejsze. Takoż bez oczekiwań i zamiarów kupiliśmy tę dziwną butelkę, której zawartość ucieszyła nas jednak później istotnie. Na tyle, by winu przyznać 88 (E.) i 89 (M.) guziczków, okraszając je nadzieją na kolejne spotkania.

Metryczka

Kraj: Niemcy

Producent: Burgerspital zum Hl. Geist Weingut

Szczep: Riesling

Rocznik: 2009

Zawartość alkoholu: 11,5%

Sklep i cena: Weinhaus Inden (Akwizgran, Niemcy), 8,50 EUR

Reklamy

3 Comments Add yours

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s