Polka co się Lidla nie bała (i była biała)

Polka 2016 – wino białe

W zeszłym roku był to przedmiot wielkiej dyskusji. Polskie wino w Lidlu. My ją spektakularnie przespaliśmy, bo dostać wówczas Polkę było naprawdę trudno. Teraz do sklepów wchodzi rocznik 2016, ponoć dużo obfitszy i łatwiej dostępny. Sami pewnie sprawdzimy w którymś z okolicznych Lidli, tymczasem jednak dzielimy się wrażeniami z degustacji przesłanej nam butelki.

Nie kryjąc przy tym wstępnego entuzjazmu. Raz, że naprawdę trzymamy kciuki za polskie wina, dając zresztą temu czasami wyraz na tym blogu. Dwa, że cieszy nas, że wreszcie któreś z nich trafia do szerszej dystrybucji i po całkiem demokratycznej cenie. Do tego, przynajmniej od strony wizualnej, nie może być tu mowy o jakimkolwiek kiczu czy paździerzu: bardzo udana nazwa, świetna etykieta i do tego fajnie poprowadzona akcja promocyjna. Co może martwić na wstępie, przynajmniej w przypadku wina białego? Jest to kupaż aż ośmiu odmian, co jednak rodzi obawy, czy wino będzie miało jeszcze jakikolwiek charakter. Sprzedawane jest też ono jako półwytrawne, a to zazwyczaj wywołuje u nas pewną podejrzliwość. No to sprawdzamy.

Wino ma bardzo jasną, chłodną barwę. Jest przy tym klarowne i niepozbawione przyjemnych, zielonkawych refleksów. Aromat całkiem intensywny, rześki. Rzeczywiście jest delikatnie słodki, ale jednak dominują cytrusy i związana z nimi kwasowość. Momentami mamy wrażenie, że jest on też odrobinę kwiatowy.

Bardzo dobrze współgra z tym smak wina, w którym wyważono dominującą kwasowość z delikatnymi, słodszymi akcentami. Te ostatnie są jednak na tyle subtelne, że niełatwo przychodzi nam zgodzić się z twierdzeniem, że wino jest półwytrawne. Jedynie na finiszu wino bardziej zdecydowanie eksponuje cukier. Podobnie jak w aromacie, również tutaj wyczuwamy bardzo delikatne, kwiatowe nuty. Całość pozostawia bardzo pozytywne wrażenie, bo z jednej strony wino jest całkiem bogate i złożone, a z drugiej – przystępnie proste. Nie potwierdzają się też obawy o jakąś „syntetyczność”, która miałaby wynikać z tak ogromnej liczby wykorzystanych odmian.

Całość sprawia, że jesteśmy umiarkowanymi entuzjastami białej Polki. Jasne, nie jest ona wybitna i trudno dyskutować z głosami, że jest mnóstwo win lepszych. Ale za tę cenę? Jest ono całkiem bogate, złożone i naprawdę ciekawe. Jednocześnie dość proste i „bezpieczne” dla szerszej publiczności. Bardzo udana propozycja, na pewno będziemy wracać. Tymczasem 80/100 od E. i 83/100 od M.

Metryczka

Kraj: Polska

Winnica: Srebrna Góra

Szczepy: Seyval Blanc, Johanniter, Solaris, Hibernal, Chardonnay, Riesling, Traminer, Pinot Gris

Rok: 2016

Zawartość alkoholu: 12%

Źródło i cena: przesyłka od Lidla – w sklepie 34,99 zł (przy zakupie dwóch butelek – 29,99 zł)

Reklamy

One Comment Add yours

  1. Pingback: Polka czerwona

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s