Wino, jesteś piękne, trwaj!

Issa Rose 2015
Dealurile Transilvaniei

Owszem, bardzo lubimy wino. Ale też rzadko zdarza nam się popadać w jakąkolwiek egzaltację gdy je degustujemy. A żeby już tracić dystans i trzeźwy osąd przy winie różowym – to by nam nawet do głowy nie przyszło. Również ten wieczór i ta butelka zapowiadały się zwyczajnie. Owszem, gdy ponad roku temu odwiedzaliśmy winnicę w transylwańskiej Turdzie podczas przejażdżki po Rumunii, miejsce to urzekło nas ponadprzeciętnie (a zwłaszcza oprowadzająca nad pani doktor od pomidorów). Degustowaliśmy wino na miejscu, degustowaliśmy inne w domu. A jednak, Pinot Noir z Turdy skradło nasze serca dopiero teraz.

Wino podoba się od samego początku i nie odpuszcza już do końca. Piękna barwa, gdzie z typowym różem przeplatają się herbaciane, przykurzone, a czasami także łososiowe akcenty. Aromat elegancki i subtelny, ale też taki, że aż chce się wąchać. Natomiast w ustach wspaniale łączą się świeże, owocowe nuty z charakterystyczną „zmurszałością” czarnego pinota. Aż się wierzyć nie chce, że ta butelka kosztowała równowartość 24 zł. A jednocześnie tak jednoznacznie przypomniała, dlaczego powinno się lubić wino. Nas porwało ono bez reszty, czego śladem jest ocena 95 od E. i 97/100 od M. Jedyną wadą jest to, że się skończyło.

Barwa – bardzo nietypowa dla różowego wina: raczej herbaciana, łososiowa, na swój sposób przybrudzona, z brązowymi refleksami. Pięknie się mieni i w ogóle cieszy oczy.

Aromat zrównoważony i subtelny, elegancki, ale przy tym świeży i owocowy (może nawet truskawkowy). Można też wyczuć płatki dzikiej róży. Miękki, przyjemny, aksamitnie osadza się na nozdrzach.

Smak, jak już pisaliśmy wyżej, to przede wszystkim imponujące połączenie świeżego owocu z charakterystyczną zmurszałością czy podtęchłością Pinot Noir. Wino jest jednocześnie i eleganckie, i na swój sposób intensywne. Bardzo wyraźnie zaznacza się soczystość i owoc. Na początku mieliśmy wrażenie, że wyczuwamy też mineralne nuty (wszak tuż obok winnicy jest kopalnia soli), ale jednak dość szybko zginęły one bezpowrotnie. Nie wpływa to na przeświadczenie, że wino jest bogate i złożone, a przy tym po prostu pyszne.

Metryczka

Kraj: Rumunia

Producent: Crama la Salina

Szczep: Pinot Noir

Rok: 2015

Zawartość alkoholu: 12,5%

Miejsce zakupu i cena: u źródła, 24 RON

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s