Naturalne bąbelki na liściach

Korab Ziva Hora
Orange Pet-Nat 2017
on leaves

Petr Korab to jeden z morawskich „autentystów”, efekty działań którego są już całkiem dobrze opisane przez ludzi mądrzejszych od nas (np. tu czy tu). Czym jest pet-nat – staraliśmy się opisać całkiem niedawno przy okazji debiutu na naszym blogu tego rodzaju wina musującego. Dość powiedzieć, że efekty stosowania tej metody zdążyły nas urzec, podobnie jak zresztą bardziej świadome i naturalne podejście do wina w ogóle. Stąd szybka wizyta na tegorocznym Autentikfest na Morawach, podczas której zaopatrzyliśmy się w kilka butelek od Petra Koraba. Otworzenia jednej z nich po prostu nie mogliśmy się doczekać, a zrobiliśmy to w bodaj ostatni tak ciepły wieczór w tym roku.

Wino zostało oczywiście zabutelkowane przed zakończeniem pierwotnej fermentacji, by dojrzeć sobie w butelce. Stąd też całkiem pokaźny osad. Ponieważ nie było filtrowane, a macerowano je (i to z udziałem liści) zdaje się całkiem długo: ma piękną, pomarańczową (morelową, brzoskwiniową…), mętną barwę, która nie może nie kojarzyć się ze schyłkiem lata.

Aromat wina jest raczej delikatny, owocowy. Znowu pojawiają się skojarzenia z morelami i brzoskwiniami. Daje o sobie jednak znać trochę świeższy pazur (może to te liście?), pobrzmiewa też gdzieś beczka.

Znacznie więcej dzieje się w ustach. Wino jest bardzo bogate, z istotną, dobrą kwasowością i mniej banalnym owocem. Może morela, może żółta, kwaśniejsza śliwka. Na finiszu objawiają się mocniejsze, jakby destylowane nuty. Końcówka jest też dość taniczna i goryczkowa. Łatwo da się wyczuć dłuższy kontakt ze skórkami. Nie odbiera to jednak winu tej szczególnej świeżości i rześkości, której jednak nie utożsamialibyśmy z lekkością. Bardzo ładnie się otwiera i zdecydowanie nie ma sensu pić go szybko, jedynie dla bąbelkowego orzeźwienia.

Wino, jak na musujące, jest bardzo skondensowane i wymagające. Ma co prawda pewne braki – np. E. brakowało trudnej do bliższego zdefiniowania „góry”. Niezależnie od tego, cmokać i rozmawiać o nim można sporo, a w nasze gusty uderza niemal idealnie. Pech chciał, że ostatnio degustowaliśmy sporo świetnych win. Niewątpliwie trochę nas to zepsuło, dlatego pomarańczowy Pet Nat kończy z oceną 92 (M) i 81/100 (E).

Metryczka

Kraj: Czechy

Winnica: Petr Korab – Ziva Hora

Rok: 2017

Zawartość alkoholu: 13%

Miejsce zakupu i cena: Autentikfest, Boleradice – ok. 300 CZK

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s