Vivat Somló! Vivat Kolonics!

Wreszcie udało nam się dotrzeć do tej małej Ziemi Obiecanej, niemal legendarnego już Somló. Zanim jednak popełnimy zbiorczy wpis z serii „Rowerowe winobranie”, na szczególną uwagę zasługuję nasz gospodarz, Károly Kolonics (o którym dowiedzieliśmy się z nieocenionego przewodnika Vinisfery). O nocleg w Somló rzeczywiście nie jest łatwo, a pan Károly, owszem, prowadzi nie za duży,…