Lato się gryzie z jesienią

Clos des Rochers – Grand Premier Cru Pinot Gris 2011Grevenmacher Fels Dzisiaj kupiłem dwa pstrągi na kolację (i nie niosłem ich za plecami, nie trzymałem jak kwiaty). Lato się gryzie z jesienią. Wszystko się układa w jeden, wyraźny, doskonały kształt. Tak mógłby się zaczynać wpis niniejszy, poczyniony na cześć ostatniej posiadanej przez nas butelki wina…

Tam, gdzie biedronka nie wszystkim się kojarzy

[thill]s riesling 2009 Grand Premier Cru – Wintrange Felsberg Wracamy do Luksemburga, który zdążył nas już przyzwyczaić do dyskontowych cen, za które jednak dostajemy naprawdę dobre wina. Tym razem producent Thill z Schengen szczuje nas niemal pretensjonalnie, bo na ładnej skądinąd etykietce umieścił spacerującą po literce „h” biedronkę. Nie w tym jednak rzecz; rzecz wszak…

Luksemburskie lato listopadem

Bernard-Massard 2011 Rivaner Vin Classe Cotes de Grevenmacher Trochę na przekór pogodzie, a przede wszystkim z ochoty do powrotu nad Mozelę, sięgnęliśmy do kartonu z winami zakupionymi kilka miesięcy temu w luksemburskim miasteczku Grevenmacher. Wylosowaliśmy akurat miejscowego Rivanera, sprzedawanego w formie raczej podstawowej i sklasyfikowanej jako „vin classe”; i wyruszyliśmy w naszą małą podróż sentymentalną….

Schengen: nie tylko Układy

Chateau de Schengen Auxerrois 2010 Domaine Thill – Schengen Ponownie zaglądamy do zbiorów poczynionych kilka miesięcy temu nad Mozelą, by tym razem z kartonu wyciągnąć Auxerrois z równie malowniczego, co marketingowo chwytliwego Schengen. Oczywiście zawartość kieliszków oddzielamy od powyższych kontekstów i skupiając na niej nasze spojrzenia, dostrzegamy wino srebrzyste, może też bladożółte, czasami mieniące się…

Wino-cnotka

Bernard-Massard 2011 Auxerrois Grand Premier Cru Cotes de Grevenmacher Majówkowa wycieczka do źródeł obrodziła w kilka nowych win z Luksemburga, więc w najbliższych miesiącach będziemy ochoczo uzupełniać naszą na ich temat wiedzę. Dziś sprawdzamy czym jest młode Auxerrois. Niby niedrogie i podstawowe wino od hurtownika Bernard-Massard, a jednak cieszące się odpowiednią estymą i etykietką „Grand…

Majówka nad Mozelą

Na majówki jednodniową część postanowiliśmy zajrzeć do cenionego przez nas pod winnym względem Luksemburga, nad Dolinę Mozeli. W przeciwieństwie jednak do jesiennej wizyty, tym razem zaatakowaliśmy punktowo, zadowalając się dokładniejszym obejrzeniem stolicy kantonu Grevenmacher. Anonsowaliśmy wcześniej, że miasto jest raczej mało ciekawe. Otóż nie – gdy przyjrzeć się mu dokładniej, okazuje się, że jest tam…