Burgundia à la Lidl

Burgundia jakoś idzie w parze z polskim listopadem, co pomyślnie ułożyło się z nową ofertą win zaprezentowaną przez Lidl. Bardziej profesjonalne omówienie chyba wszystkich win wprowadzonych przez tę sieć można znaleźć np. na winicjatywie. My natomiast ograniczamy się do dwóch przyzwoitych budżetowo win burgundzkich: Chablis oraz oczywiście Pinot Noir „Les Chanussots”, które wywołuje ostatnio różne…

Zuzanna pije je tylko jesienią

Domaine Mazilly Père & Fils Bourgogne Hautes-Côtes de Beaune Vieilles Vignes Przełomu października i listopada czy jesieni w ogóle nie wypada podobno okraszać niczym innym, jak tylko burgundem. Jakiś jeszcze uchował się w naszych zbiorach, więc z przekonaniem oddaliśmy się temu przesądowi, odkorkowując ten mit, archetyp i ideał, mając oczywiście świadomość że burgund burgundowi równy…

10 kilometrów od ideału

Aymeric Mazilly Bourgogne Hautes-Cotes de Beaune Burgundy z tej nomen omen stajni (wszak mówi się, że dobry burgund stajenką trącić powinien) są podobno najtańsze spośród dobrych. Wniosek ten niebezpiecznie blisko krąży wokół zgoła odmiennego, według którego miałyby to być burgundy najlepsze z tanich. Wobec tak istotnego dylematu, nie pozostało nam nic innego jak przekonać się…

Burgund dobrze osadzony

Morin Pere & Fils 2011 Bourgogne Hautes-Cotes de Nuits 2011 Nuits-Saint-Georges (Cote d’Or) Z otwarciem tej butelki nosiliśmy się od co najmniej pół roku. Tym razem pogodziliśmy się jednak z podstawową prawdą, że nie ma sensu pić burgunda w kieliszkach innych niż do tego wina przeznaczonych. A zakup tych ostatnich jakoś niełatwo nam przychodził. W…

Nie tylko do kiru

Les Jardins de l’Eveche Bourgogne Aligote 2012 Po raz drugi mierzymy się ze szczepem Aligote – traf chciał, że ponownie trafiła do nas butelka od tego samego producenta, co ostatnio. Tyle tylko, że z zawartością o dwa lata młodszą. Dla przypomnienia: odmiana ta nie cieszy się jakąś szczególną estymą i raczej pija się ją z…

Cuvee des 40 pieces Bourgogne Pinot Noir 2010

Po raz kolejny postanowiliśmy sprawdzić burgundzkie możliwości belgijskich marketów. Był całkiem udany Carrefour, teraz pora na drugiego największego gracza na rynku – Delhaize. Kolor wina jest dość przejrzysty, ładnie załamuje się w nim światło. Barwa wychodzi naprzeciw oczekiwaniom wobec burgunda w tej materii; będąc jednocześnie trochę przydymioną. Aromat złożony. Jednym z tropów jest wilgotna beczka i…

Laboure-Roi Bourgogne Hautes-Cotes de Beaune 2009

Skoro listopad w pełni, więc trzeba już przestać się mitygować – czas na burgunda. Wino rzekomo do cna jesienne i listopadowe. Najlepiej na takiego, który  na swojej etykietce zawiera jak najwięcej słów-kluczy (w tym przypadku: „Beaunde” i „Nuits-Saint-Georges” i „Cote d’Or”). Nie chcieliśmy jednak wydawać na butelkę kilku dziesiątek euro. Poszliśmy więc do belgijskiego Carrefoura…

Les Jardins de l’Eveche Bourgogne Aligote ABAC 2010

Aligote przypięto łatkę wina tak ohydnego, że nie nadaje się do wypicia w żaden inny sposób, jak tylko zmieszane z Cassisem. Brzmi to jak prawdziwe wyzwanie. Z drugiej strony, natura nie znosi próżni, a brak przeciwwagi na pewno jest jedną z jej form. Wykształciło się więc też coś na kształt ruchu poparcia dla tego szczepu….

Bourgogne Domaine de la Grangerie Pinot Noir 2009

Czas wygrzebać coś ze szpargałów i na blogu opublikować jedną z notek archiwalnych. Choć nie tak starych, bo tego burgunda degustowaliśmy w kwietniu. Butelka przyjechała do nas jako prezent prosto z Burgundii, co było już pewnie samo w sobie okolicznością jakoś tam nobilitującą. Dotychczas bowiem mieliśmy z burgundami wstydliwy problem: żaden tak naprawdę za bardzo…