Ekologiczna Hiszpania z Lidla

Co prawda certyfikat rolnictwa ekologicznego w świecie co bardziej naturalnych winiarzy znaczy niewiele (cały czas można uprawiać przeróżne bezeceństwa w stopniu znacznym), to jednak cieszy nas bardzo, że Lidl tak mocno zaakcentował, że nowe pozycje w winnej ofercie mają wychodzić spod znaku „bio”. Z tej okazji otrzymaliśmy w przesyłce dwa hiszpańskie wina: białe Xarel-lo En…

Tento strieľa, czyli pét-nat z trochę innego Tokaju

Vino Vdovjak – Ram Pas Furmint 2016 Pét-naty (od pétillant naturel, czyli wina, w których pierwsza fermentacja zachodzi już w butelce – naturalne bąbelki i bodaj najstarsza znana metoda robienia wina musującego) robią się ostatnio coraz popularniejsze (podobno genialnego popełnił Dom Bliskowice), a i wino to jak najlepiej przystaje do lata, upałów i ogólnej beztroski….

Sabotaż z amfory

Vino Vdovjak – Rizling Vlassky Sabbotage 2016 Vino z amfory Słowacki Tokaj ma dla nas dwóch bohaterów. Matus Vdovjak zadebiutował na naszym blogu tutaj, natomiast Marian Takac – tutaj. Panowie znają się i przyjaźnią – obaj robią wina, które wielu określiłoby jako naturalne, wspólnie też eksperymentują z wytwarzaniem wina w sprowadzanych z Gruzji amforach. Amforę…

Tak trzeba pić

Vdovjak Furmint 2015 Matus Vdovjak to nasza tegoroczna miłość (drugą jest mieszkający po sąsiedzku Marian Takac). Nie dość, że robiąc słowacki Tokaj przyczynia się do bólu w wiadomej części ciała naszych braci od szabli i szklanki, to jeszcze robi to naprawdę bardzo świadomie i rewelacyjnie. No i naturalnie, jeśli to słowo w świecie win ma…

Lekko kwaśny przywilej

Privilège Laurent & Rita Kox Remich – Auxerrois 2012 Grand Premier Cru Zaglądamy do lekko już topniejących zbiorów luksemburskich, by sięgnąć po wino o nazwie „przywilej”. Do określeń takich podchodzimy z rezerwą i lekką zadumą: co też mają w głowach osoby układające takie nazwy? Może jednak czegoś nie wiemy, może z czegoś konkretnego ona wynika….

Polskie, po francusku i nie chodzi o piłkę

Winnica Ingrid Pinot Blanc 2014 Tego wieczoru można było zasiąść przed telewizorem i obejrzeć – podobno zwycięski – piłkarski remis z sąsiadem zza Odry. Albo karmić niezbyt bogatą wyobraźnię toporną ekranizację sienkiewiczowskiego dzieła. Albo milion innych rzeczy. Można było na przykład zasiąść na tarasie i odkorkować butelkę odpowiednio schłodzonego Pinot Blanc z winnicy Ingrid. Butelkę,…

Winna Góra z cytrusami

Winna Góra Saphira Riesling 2013 To właśnie z tej winnicy pochodziło pierwsze lubuskie wino, które udało nam się spróbować. Głównie z tego powodu, że trafiło do jakiejś tam, ale jednak w Zielonej Górze dystrybucji. I bardzo nam smakowało. Jednocześnie, to właśnie do tej winnicy podczas naszej przejażdżki mieliśmy okazję nieco się zniechęcić. Bo komunie, bo…

Spätburgunder, czyli taki późny Burgund?

Kloster Eberbach – Hessische Staatsweinguter Rheingau 2013 Spätburgunder Chociaż winom niemieckim zdarzało się nas bardzo pozytywnie zaskoczyć, to jednak trzeba przyznać, że nie jest to najmocniejsza strona kultury i gospodarki tego kraju. Z tym większym zainteresowaniem pochylamy się nad nią od czasu do czasu – bo a nuż? Co prawda do tej butelki zniechęca odrobię…

Złoto Armenii?

Narine Getnatoun Szczerze kibicując winom Armenii (oraz winom-armenii.pl) po pierwszym z nimi spotkaniu, postanowiliśmy wreszcie odkorkować kolejną butelkę, zawierającą autochtoniczny szczep Voskeat. Jego nazwę tłumaczyć podobno należy jako „kroplę złota”, co samo w sobie brzmi obiecująco. Grafomańsko parafrazując powiedzenie, wypada zatem sprawdzić, czy wszystko złotem jest, co się w kieliszku mieni. Podobno trudno oczekiwać od…

Lato się gryzie z jesienią

Clos des Rochers – Grand Premier Cru Pinot Gris 2011Grevenmacher Fels Dzisiaj kupiłem dwa pstrągi na kolację (i nie niosłem ich za plecami, nie trzymałem jak kwiaty). Lato się gryzie z jesienią. Wszystko się układa w jeden, wyraźny, doskonały kształt. Tak mógłby się zaczynać wpis niniejszy, poczyniony na cześć ostatniej posiadanej przez nas butelki wina…

Passacaglia della vita

Barco Reale di Carmignano 2011 Mało świadomie, ale skręcamy ostatnimi czasy w kierunku mało poznawanego wcześniej Sangiovese. Tym razem w ciekawym duecie z cabernetem, skomponowanym w Carmignano. O którym wcześniej nic nie wiedzieliśmy, ale skoro leży blisko Florencji, to chyba musi być dobrze. No i jest. O ile oczywistym jest, że winu towarzyszyć musi jedzenie,…

Klasyczny kogut

Montoro e Selvole Chianti Classico 2009 Z Chianti jakoś nigdy nie było nam po drodze. Pewnie też dlatego, że niespecjalnie wierzymy, że wina te są jeszcze w stanie smakować dobrze i kosztować niewiele. Stąd, nie licząc jakichś zupełnych niewypałów, spokojnie można uznać tę butelkę za nasz debiut w dziedzinie Chainti Classico. Tym milszy, że poczyniony…