Lekko kwaśny przywilej

Privilège Laurent & Rita Kox Remich – Auxerrois 2012 Grand Premier Cru Zaglądamy do lekko już topniejących zbiorów luksemburskich, by sięgnąć po wino o nazwie „przywilej”. Do określeń takich podchodzimy z rezerwą i lekką zadumą: co też mają w głowach osoby układające takie nazwy? Może jednak czegoś nie wiemy, może z czegoś konkretnego ona wynika….

Polskie, po francusku i nie chodzi o piłkę

Winnica Ingrid Pinot Blanc 2014 Tego wieczoru można było zasiąść przed telewizorem i obejrzeć – podobno zwycięski – piłkarski remis z sąsiadem zza Odry. Albo karmić niezbyt bogatą wyobraźnię toporną ekranizację sienkiewiczowskiego dzieła. Albo milion innych rzeczy. Można było na przykład zasiąść na tarasie i odkorkować butelkę odpowiednio schłodzonego Pinot Blanc z winnicy Ingrid. Butelkę,…

Winna Góra z cytrusami

Winna Góra Saphira Riesling 2013 To właśnie z tej winnicy pochodziło pierwsze lubuskie wino, które udało nam się spróbować. Głównie z tego powodu, że trafiło do jakiejś tam, ale jednak w Zielonej Górze dystrybucji. I bardzo nam smakowało. Jednocześnie, to właśnie do tej winnicy podczas naszej przejażdżki mieliśmy okazję nieco się zniechęcić. Bo komunie, bo…

Spätburgunder, czyli taki późny Burgund?

Kloster Eberbach – Hessische Staatsweinguter Rheingau 2013 Spätburgunder Chociaż winom niemieckim zdarzało się nas bardzo pozytywnie zaskoczyć, to jednak trzeba przyznać, że nie jest to najmocniejsza strona kultury i gospodarki tego kraju. Z tym większym zainteresowaniem pochylamy się nad nią od czasu do czasu – bo a nuż? Co prawda do tej butelki zniechęca odrobię…

Złoto Armenii?

Narine Getnatoun Szczerze kibicując winom Armenii (oraz winom-armenii.pl) po pierwszym z nimi spotkaniu, postanowiliśmy wreszcie odkorkować kolejną butelkę, zawierającą autochtoniczny szczep Voskeat. Jego nazwę tłumaczyć podobno należy jako „kroplę złota”, co samo w sobie brzmi obiecująco. Grafomańsko parafrazując powiedzenie, wypada zatem sprawdzić, czy wszystko złotem jest, co się w kieliszku mieni. Podobno trudno oczekiwać od…

Lato się gryzie z jesienią

Clos des Rochers – Grand Premier Cru Pinot Gris 2011Grevenmacher Fels Dzisiaj kupiłem dwa pstrągi na kolację (i nie niosłem ich za plecami, nie trzymałem jak kwiaty). Lato się gryzie z jesienią. Wszystko się układa w jeden, wyraźny, doskonały kształt. Tak mógłby się zaczynać wpis niniejszy, poczyniony na cześć ostatniej posiadanej przez nas butelki wina…

Passacaglia della vita

Barco Reale di Carmignano 2011 Mało świadomie, ale skręcamy ostatnimi czasy w kierunku mało poznawanego wcześniej Sangiovese. Tym razem w ciekawym duecie z cabernetem, skomponowanym w Carmignano. O którym wcześniej nic nie wiedzieliśmy, ale skoro leży blisko Florencji, to chyba musi być dobrze. No i jest. O ile oczywistym jest, że winu towarzyszyć musi jedzenie,…

Klasyczny kogut

Montoro e Selvole Chianti Classico 2009 Z Chianti jakoś nigdy nie było nam po drodze. Pewnie też dlatego, że niespecjalnie wierzymy, że wina te są jeszcze w stanie smakować dobrze i kosztować niewiele. Stąd, nie licząc jakichś zupełnych niewypałów, spokojnie można uznać tę butelkę za nasz debiut w dziedzinie Chainti Classico. Tym milszy, że poczyniony…

Riesling z limburskiej prowincji

Fromberger Riesling 2011 Z jednodniowego kręcenia się po Limbirgii wysnuć można, że o ile w Maastricht mamy do czynienia z pełnym profesjonalizmem, to poza stolicą regionu produkcja i dystrybucja odbywają się właściwie półamatorsko. Z jednym wyjątkiem. Winnica Fromberg mieści się w wiosce o niemożliwej do wymówienia nazwie, gdzieś na wzgórzu i w ogóle w okolicy…

La Source Domaine du Roy d’Argent 2010 Vin de Wallonie

                      Degustując wina belgijskie, mieliśmy już okazję zajrzeć do Flandrii (nawet dwa razy), która zdaje się specjalizować w winach białych. Zlokalizowaliśmy jednak w sklepie nieopodal także wina walońskie – tym razem wyłącznie czerwone. W selekcji marketu dominuje uprawiany również w Polsce szczep Regent. Wypada to więc…

Kerria Lacrima di Morro d’Alba 2011 DOC

  Lacrima, czyli łza. Szczep uprawiany przede wszystkim w Marche (zazwyczaj właśnie wokół wioski Morro d’Alba), które darzymy uczuciem niemałym i zawsze na butelkę stamtąd damy się skusić. Na Lacrimę, za jej wyjątkowość, damy się skusić nawet po dwakroć. A kuszenie odbywało się tym razem w bardzo ciekawym miejscu w Leuven w Belgii, gdzie sklep…

Cremant de Luxembourg Poll-Fabaire Cuvee Riesling Brut MLAC

Coś się kończy, coś się zaczyna – jak to powtarzają namiętnie ostatnimi czasy za Sapkowskim. W naszym przypadku właśnie kończy się osuszanie butelek zebranych podczas pedałowania wzdłuż Doliny Mozeli. Ale kończy się chwalebnie, bo debiutem [próby] opisania wina musującego. W ramach tej kategorii zieloni i nieopierzeni jesteśmy dokumentnie, nasza tych win recepcja jest jeszcze bardziej…